Tagi

, , ,

– Bo zbliża się ważne dla nas zwierzaków głosowanie: przemysł futrzarski i w nim zwierzęta hodowlane – my.

Gdy to usłyszał, podrapał się po głowie – ksiądz który ubolewa nad – jak się wyraził – „humanizacją zwierząt”: nowo ukuty termin przez niektóre kręgi…

Za nieludzkie traktowanie, o czym tym kręgom chciałbym przypomnieć – tzn odhumanizowane bo ludzkie zachowania można różnie oceniać – odpowiedzialna jest niestety: szanowni Państwo – polityka i wybory; przed tym nie uciekniemy…

Szczególnie lewicowa prasa, na całym świecie pisze dużo o sztucznej hodowli wszelkich zwierząt wykorzystywanych nieludzko przez człowieka. W związku z tym, chciałbym nawiązać do sztucznych ale podziałów – właśnie w tej polityce: na prawicę i lewicę która broniąc przed śmiercią zwierzęta, morduje tak samo, bez jakichkolwiek skrupułów nienarodzone jeszcze dzieci; a idąc ze swoim postępem dalej, proponuje już nawet odbieranie życia i tym niechcianym, ale już narodzonym noworodkom. Czy przypadkiem sama prawica swoją polityką, swoim bytowym i moralnym upadkiem się do tego nie przyczynia? Czy poczynania lewicy są argumentem usprawiedliwiającym poczynania konserwatywnej prawicy? O tym za chwilę.

Ale wracając do podziałów: Podziały niczego dobrego nie przynoszą. To oczywiste. Po za niepotrzebnym antagonizowaniem – nie tyle antagonizowaniem prawicy z lewicą, co, niektórych ludzi z prawicy z innymi ludźmi na lewicy skłóca. Skłóca dobrych „lewaków” z dobrymi „prawicowcami”. Bo – jak się okazuje – tak po jednej stronie, jak i po drugiej, zdarzają się tacy istnieć – humaniści którym inni zaczynają za swój humanizm przypisywać cechy zwierzęce. A którym nawet przez myśl nie przejdzie że tak słabą intelektualnie istotę jak zwierze, można humanizować: wbrew ocenie niektórych katolickich kręgów. Jak to się dzieje i do czego to prowadzi – z jakiego min powodu prawica przegrywa wybory, a lewicowe morderstwa na dzieciach nienarodzonych pozostają niezauważone przez wyborców? Jak się okazuje, wszystkie podziały, mają swoje ukryte cele.

„Poznasz człowieka, po tym jak traktuje on zwierzęta” – mówi stare porzekadło. Czy zwiastun przyczyny powodującej że człowiek sam siebie potrafi nienawidzić? Tak jak po tym co już uczynił nienawidzi własnego gatunku, w którym morderstwa i podziały sam powoduje i pogłębia. Hipokryci z lewicy dobijają sztucznie wyciągane z łon matek – nie rzadko płaczące po pierwszych zaczerpniętych oddechach – noworodki, które nazywają „abortowanymi płodami”, a hipokryci z prawicy bestialsko traktują zwierzęta – zanim je dobiją – traktując je tak, jak martwe przedmioty. Wspierani dodatkowo przez niektórych hierarchów Kościoła którzy tak się zafiksowali na punkcie aborcji, że poza życiem nienarodzonego dziecka, żadnego innego życia już zauważyć nie potrafią. Którzy z nich są gorsi? Moim zdaniem ci drudzy. Z jakiego powodu? Bo powołują się na wysokie – bardzo wysokie wartości – chrześcijaństwo które mówi „nie zabijaj”. Ludzie – wyborcy – to widzą, i mając na sobie humanitarny przyodziewek który dała im nowa rodząca się cywilizacja, zauważają ten fałsz; inni tracą autorytety, a nihilizm w społeczeństwach na Ziemi się pogłębia wraz z podziałami. „Bo skoro można zabić i bez skrupułów obedrzeć ze skóry tak inteligentne – psowate – zwierzę jak lisa, i robić to w dodatku na masową skalę, to dlaczego nie głupszego od niego człowieka który jeszcze się nie urodził” – myślą sobie ludzie nienawidzący już samych siebie.

W związku z tym pytaniem – dlaczego prawica na całym świecie przegrywa wybory? – chciałbym przytoczyć dwa dość ciekawe przykłady – art. poświęcone hodowli zwierząt na futra; oba napisane przez dość znanych dziennikarzy prawicy, ale jakże się od siebie różniące.

Konserwatywnego, pozbawionego wszelkich skrupułów i ludzkich odruchów cynika – Łukasza Warzęchy z – https://dorzeczy.pl/kraj/33368/Kto-sie-zapisal-do-Razem-czyli-o-hodowli-zwierzat-futerkowych.html

(Pytanie ile od „platformerskich” mafiozów i „Kukizowych prywaciarzy” – którzy władają obecnie tym rynkiem – zarobił na tym tekście konserwatywno-prawicowy Warzęcha?…) Oto kilka jego „kwiatków” z powyższego linka:

„(…)2. Całkowicie bezkrytycznie, bez śladu sceptycyzmu, przyjmuje Mucha stanowisko lewackich ekooszołomskich organizacji – Otwartych Klatek i Vivy. (…)”

Choć — jak na powyższym przykładzie — padają w nim na ogół same inwektywy i nic poza tym…

Przykład cynicznego braku skrupułów – traktowania czującej i myślącej istoty tak jak przedmiotu: „(…)6. Przewija się argument, że futro to „zbytek”, a więc nie jest konieczne. Zła wiadomość dla Muchy: zapewne przynajmniej połowa światowej gospodarki jest napędzana potrzebą „zbytku” – kupowania czegoś, co nie jest niezbędne. (…)”

Próba rozmycia: „(…)Tu oczywiście pojawia się kontrargument: ale za przemysłem futrzarskim stoi cierpienie zwierząt. Cóż, „cierpienie” zwierząt stoi za przemysłem jajczarskim, skórzanym czy rzeźnym(…)” – nie licząc się z tym że futra nie służą do jedzenia, a jedynie – biorąc pod uwagę brak potrzeb podyktowanych samym odzianiem się, a nowoczesną garderobą – zaspokojeniem próżności człowieka kosztem niewyobrażalnego cierpienia zwierząt hodowlanych stłoczonych całymi dziesiątkami tysięcy w jednym miejscu, makabrycznymi scenami odbierania im życia, nie biorąc pod uwagę tego smrodu i prawdziwych much wdzierających się wszystkimi możliwymi szparami do domów okolicznych mieszkańców, wreszcie nie biorąc pod uwagę tego że zwierząt hodowanych na tak wielką skalę nie da się utrzymać w humanitarnych warunkach, Warzęcha dalej kontynuuje swój „mądry racjonalny”, konserwatywny wywód mędrka prawicy. Na końcu stosując kolejne rozmycie, i podpierając się – z kolei, swoje własne kuriozum które wymyślił – po tym co sam napisał o próżności. Tyle tylko że porównał w nim zwierze do przedmiotu i psowatego lisa — mądrego tak jak psa — do żaby która jest płazem i prawie nie ma centralnego ośrodka nerwowego – mózgu.

Po przeczytaniu tekstu Warzęchy, zabrałem się za teks – jego oponenta Wojciecha Muchy z: http://gpcodziennie.pl/65349-jakprawicenafutroprzerobic.html

– po przeczytaniu którego wróciła mnie nieco nadzieja, że na prawicy są jeszcze ludzie którzy posiadają takie organy „emocjonalne” – jak zwie je Warzęcha – organy zwane przez normalnych ludzi „serca które czują”. Czytając Wojciecha Muchę z GPC, bez głębszej analizy merytorycznej samego charakteru piśmiennictwa – która w tej sytuacji nie była wcale konieczna – stwierdziłem że to co Wojciech Mucha napisał, jest całkiem szczere. Mimo że posłużył się na końcu badaniem opinii publicznej w którym Polacy nieomal jednomyślnie opowiadają się za likwidacją barbarzyńskiej hodowli na futra, czego nie raczył zauważyć w swoim tekście makiawelista – Warzęcha – któremu prawdopodobnie jedna z organizacji dobrze zapłaciła za te jego wypociny. Wypociny – bo człowiek ten nieźle się napracował żeby pokrętnie zdezawuować w swoim kompletnie nieobiektywnym tekście, intencje, i odwrócić kota ogonem – w brew pozorom – choć opierające się o ludzkie/chrześcijańskie miłosierdzie, to i racjonalne – argumenty Wojciecha Muchy z GPC.

Polecam oba teksty. Szczególnie tym którzy dali się wciągnąć w ten wir nienawiści dzielący Polaków na lewicę i prawicę, a światu odbierając prawomyślność. Która teraz, decyzjami wyborców na całym świecie nie może już bronić nawet życia poczętego człowieka, a co dopiero prawa zwierząt do życia na wolności. Nie może już bronić, bo taki jeden człowiek – stosując jego własną terminologię – „zafiksowany”, „oszołom” prawicy, intelektualista z duszą gada („duszą gada” to już nie jego słowami) – Łukasz Warzęcha z dorzeczy.pl – okopał się ze swoim Kościołem i na samym początku tych swoich wypocin, broniąc nawet uboju rytualnego prowadzonego na zwierzętach przez niektórych Żydów, przytaczając wyssany z palca naskórkowy argument natury ekonomicznej, wywołał taką nienawiść do prawicy, że w całym obszarze cywilizacji Zachodu stała się ona nieszczęsna, jedynie marginesem wyborczym. A jedyny zafiksowany na punkcie ekonomi bohater „racjonalnego” rozsądku Łukasz Warzęcha, odniósł tym samym ekonomiczny „sukces” prawicy – jej upadek na całym świecie.

Kiedy się ona, ta konserwatywna samobójcza prawica Warzęchy, podniesie? Mam nadzieję że nieprędko, i że prezes dziś największej partii w Polsce, również opiekun kota Fiony – Jarosław Kaczyński, nie dopuści do tego aby tacy ludzie jak Warzęcha czy jego autorytet ekonomiczny – dr Marian Szołucha – zrobili z Polski średniowieczny skansen barbarzyństwa, jednocześnie skazując nasz kraj na ekonomiczny upadek, dzieląc los pozostałych partii prawicowych świata kultury zachodu, który min za to właśnie został rozliczony – za brak chrześcijańskiego „serca” – ludzkich skrupułów, a nie „argumentów emocjonalnych” – jak raczył je nazwać prawicowy samobójca – Warzęcha, z Kościoła Zerwiskórów. Któremu teraz, żeby wygrać z lewicą, pozostał jedynie jej lewicowy/islamski strach jaki ta lewica ze sobą niesie. Wszak aborcji, Warzęcha już się nie potrzebuje bać; przecież już się narodził.

A ty Polsko, nie czekaj aż ktoś znowu ciebie wyprzedzi: https://wolnemedia.net/czechy-zakazaly-ferm-futrzarskich/#comment-211640

Cywilizowany świat zawsze się ze wszystkim spieszy. Teraz roztapiał będzie t. zw. fundament: serca z kamienia.

 

  Waldemar T. Laskowski

Źródło i autor cytatów Łukasz Warzęcha z: https://dorzeczy.pl/kraj/33368/Kto-sie-zapisal-do-Razem-czyli-o-hodowli-zwierzat-futerkowych.html

==================================================================

Swobodne rozpowszechnianie powyższego artykułu, polegające na jego przedruku – wszelkiego rodzaju powielaniu i publikacji gdziekolwiek indziej, możliwe tylko po podaniu adresu internetowego do artykułu źródłowego, lub podaniu adresu strony źródłowej z której on pochodzi. Oto link do strony źródłowej: https://waldorfus.wordpress.com/

Oraz: podaniu pełnej nazwy autora, zachowaniu oryginalnego tytułu – takiego jaki został wydrukowany na stronie źródłowej, oraz zachowaniu tekstu i grafiki w takim stanie, jakim zostały wydrukowane na stronie źródłowej. Wszelkie zmiany w tym artykule, np. polegające na skróceniu tekstu, możliwe tylko za zgodą autora.

==================================================================

Reklamy